Grałem w Battlefield 1. Moje wrażenia są pozytywne

Autor: ; Kategoria: Gry

Pamiętam, że byłem strasznie podjarany, gdy EA (Electronic Arts) ogłosiło, iż ich najnowsze dziecko, będące członkiem sławetnej rodzinki Battlefield’ów, przeniesie graczy w czasy pierwszej wojny światowej. Mam wrażenie, że my wszyscy tylko na to czekaliśmy. Po średnio udanej „czwórce” i zwyczajnie słabym „Hardline”, developerzy z EA oraz DICE najwyraźniej postanowili porządnie zastanowić się nad polityką wydawania kolejnych odsłon serii i w rezultacie niejako zaczęli wszystko od nowa. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom graczy, twórcy gry dali nam coś, za czym wszyscy tak bardzo tęskniliśmy – widowiskową wojaczkę umiejscowioną w realiach pierwszej wojny światowej. Battlefield 1…czytaj więcej

Dlaczego nie warto być wiernym?

Autor: ; Kategoria: Life, Media

Klientem pewnej sieci telekomunikacyjnej byłem 11 lat. Wiesz, co za to dostałem? Nic, zupełnie nic. Ten sam numer, te same denerwujące telefony od tego samego call center, ten sam wyzysk, ta sama beznadziejna oferta za te same pieniądze. Przez 11 lat. Wreszcie powiedziałem dość i jestem z tego dumny! Kiedy byłem małym chłopcem, to myślałem, że im bardziej jesteś lojalny i wierny, tym lepiej postrzegają cię ludzie i tym większe otrzymujesz profity z życia. Okazało się jednak, że w brutalnym świecie pieniądza ta zasada nie obowiązuje. Jedenaście lat temu nie…czytaj więcej

Ty się bawisz, a ja śpię. Gdzie się podziało moje życie?

Autor: ; Kategoria: Life

Myślałem, że jak znajdę sobie pracę, to moje życie stanie się łatwiejsze. Wiadomo – piniondze, alkohol, drogie samochody. Marzyłem o tym, że wreszcie się jakoś ustatkuję, że mój plan dnia będzie całkiem stabilny, a wszystko co robię będzie miało jakiś tam sens. Po nieco ponad 2 miesiącach muszę stwierdzić, że nie wszystko poszło tak, jak to sobie zaplanowałem. Nie żebym był jakimś tak malkontentem, ale zaczęło mi brakować czasu na cokolwiek. Może na samym początku nie było jeszcze tak źle, bo zapału miałem sporo, a perspektywa własnego zarobku wywierała na mnie…czytaj więcej

Widziałem „Warcraft: Początek”. Na ten film czekałem 10 lat…

Autor: ; Kategoria: Media

World of Warcraft poznałem tak naprawdę w roku 2007, czyli niedługo po premierze pierwszego dodatku do gry – The Burning Crusade. Pewien kumpel postanowił wprowadzić mnie w ten świat, który przez kilka następnych miesięcy istniał dla mnie równolegle ze światem rzeczywistym. Oczywiście jako mały gejmer-brzdąc grywałem już wcześniej w inne gry, także te MMO. Ale dopiero WoW wywarł na mnie tak ogromne wrażenie. Wystarczył jeden dzień grania, by natychmiast znalazł sobie on specjalne miejsce w moim serduszku. Wyjątkowe było jednak to, że poza legendarnie już uzależniającym gameplayem, przede wszystkim urzekła mnie opowiadana…czytaj więcej

No dobrze, obejrzałem Eurowizję

Autor: ; Kategoria: Media

Nieco ponad 2 miesiące temu (dokładnie 68 dni) mówiłem o tym, jak bardzo mam gdzieś fakt, że Michał Szpak został wytypowany na reprezentanta Polski przy okazji Eurowizji 2016 [link]. Sama Eurowizja nigdy mnie specjalnie nie interesowała, obejrzałem tylko dwie jej edycje (i to szczątkowo) – występ słowiańskich cycków i Cleo z 2014 roku oraz wczorajszy wielki finał edycji 2016. Czy coś przez te 2 lata się zmieniło? Chyba tak. Na początku trochę się przestraszyłem, że z ważnego i SZANOWANEGO KONESERA PRAWDZIWEJ MUZYKI powolutku przemieniam się w osobnika lubującego się w powszechnym…czytaj więcej

A co, jeśli się zestarzeję?

Autor: ; Kategoria: Life

Oczywiście, że jestem młody. Powinienem się cieszyć, bawić, chodzić na imprezy, wyrywać piękne dziewczyny i wieść typowo beztroskie życie młodego mężczyzny. To wszystko prawda, ale przychodzą czasem takie dni, kiedy myślę o przyszłości. Jednak bynajmniej nie o tym, gdzie pójdę na studia, czy uda mi się znaleźć dobrą pracę lub kiedy powinienem się oświadczyć. Czasem po prostu kompletnie omijam większość mojego teoretycznego, przyszłego życiorysu i zatrzymuję się aż na starości. Późnej, samotnej, smutnej starości. A ten tekst dedykuję osobie, o której zaraz wspomnę. Być może właśnie to czyta. 🙂 Pewnego dnia siedziałem…czytaj więcej

Trzech pijaczków na przystanku stało

Autor: ; Kategoria: Felietony

Dzień jak co dzień. Wracam sobie z pracy do domku lekko zmęczony, acz zadowolony i docieram na przystanek. Był to akurat taki dzień i godzina, że mało komu chciało się wychodzić z domu, a co dopiero podróżować autobusem po mieście. W takim wypadku na przystanku znajdowałem się tylko ja i jeszcze 3 mężczyzn. Temperatura powietrza utrzymywała się gdzieś w granicach 16°C, więc nic dziwnego, że postanowili oni wybrać się w plenerek na piwko czy dwa. Znaczy się, nie było to jedno czy dwa piwa, ale tak co najmniej z dziesięć. Ale to…czytaj więcej

Grałem w Overwatch! Blizzard ponownie nie zawiódł

Autor: ; Kategoria: Gry

Kocham World of Warcraft! Piękne uniwersum i niesamowity gameplay na naprawdę dłuugie godziny. Zaprzyjaźniłem się z Hearthstonem – głównie dlatego, że jest to karcianka na podstawie gry, którą wychwalałem przed sekundą. Z Heroes of the Storm nawet się polubiłem, ale niestety nie było perspektyw na dłuższą znajomość, ponieważ niespecjalnie przepadam za grami MOBA w rzucie izometrycznym. A potem w moje progi zawitał właśnie Overwatch. Najnowsze dziecko Blizzard’a, którego pozostałe potomstwo po części poznałem i pokrótce przedstawiłem powyżej. W każdym razie, ta niecodzienna strzelanka sieciowa już od początku wydawała się być intrygująca……czytaj więcej

Dobre wieści i kawa z samego rana

Autor: ; Kategoria: Life

Dzień dobry! Jak się masz? 🙂 Wiesz co? Pomyślałem sobie, że ostatnio jest zbyt dużo smutnych wiadomości. To znaczy, zawsze jest ich zbyt dużo – w końcu konwencjonalne media tym właśnie się żywią. Ale to nie znaczy, że zawsze musimy się temu poddawać. Zarówno gdzieś na świecie jak i w Twoim życiu, każdego dnia swoje miejsce ma jakaś ciekawa historia, która jest warta opowiedzenia. Dlaczego więc nie zacząć się nimi dzielić? W związku z tym, wpadłem na pomysł pisania takich porannych tekstów, które będą zawierać ciekawe historyjki i opowieści zbyt…czytaj więcej

Dziewczyno, kurwa, ogarnij się!

Autor: ; Kategoria: Life

Ja jestem człowiekiem bardzo wrażliwym i (choć może tego nie widać) potrafię wykazać się dużą dozą empatii w stosunku do innych ludzi. A już szczególnie odbieram bodźce emocjonalne od tych osób, którym dzieje się źle. Wiesz, jest taki serial – „Sons of Anarchy” – którego kolejne odcinki oglądam sobie od czasu do czasu razem z kumplami. W jednym z pierwszych odcinków poznajemy ciężarną kobietę uzależnioną od narkotyków (heroiny bodajże?). W końcu wzięła o jedną dawkę za dużo, nastąpił przyspieszony poród i ogólnie dziecko praktycznie powinno nie żyć. Większość osób bezapelacyjnie skazałaby…czytaj więcej

Zobacz więcej wyników...

zBLOGowani.pl

Follow

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close